Dlaczego pełne justowanie publikacji internetowych się nie sprawdza i jaki wpływ ma ono na czytelność? Aby poznać odpowiedź na to pytanie warto przeanalizować specyfikę tekstów wyświetlanych na małych i większych ekranach.

Książki, dokumenty, wypracowania, eseje oraz prasa – drukowane formy tekstu wiążą się z pewnymi określonymi wzorcami, które znane są wszystkim dorosłym. Wystarczy wspomnieć o książce lub artykule w gazecie, aby w umyśle pojawił się zarys wyglądu zapisanych tam tekstów. Z reguły są one równomiernie rozłożone od strony lewej do prawej, czasem, zależnie do rodzaju nośnika, w kolumnach. Podstawą jest pełne wyjustowanie, czyli wyrównanie do obydwu krawędzi. Internet jednak rządzi się swoimi prawami i nie zawsze to, co sprawdza się w świecie materialnym, działa tak samo w jego wirtualnym odpowiedniku. Przykładem takiej niezgodności jest właśnie wyrównywanie tekstu.

Na ile sposobów można wyrównać tekst i który z nich najlepiej sprawdza się w internecie?

Podstawowe wyrównanie tekstu możliwe jest na cztery różne sposoby:

  • do lewej krawędzi,
  • do środka,
  • do prawej krawędzi,
  • do obu krawędzi (czyli inaczej justowanie pełne).

Pierwszy rodzaj jest najprostszy w realizacji, a także nie sprawia problemów czytelnikom przyzwyczajonym do języków, w których pismo odczytuje i zapisuje się od lewej do prawej. Rozpoczynanie każdej linijki tekstu równo od lewej strony pozwala oczom na szybkie odnajdywanie początku kolejnego wiersza i sprawne czytanie bez nadmiernego uczucia zmęczenia. 

Warto też zauważyć, że jest to sposób wyrównywania tekstu, który różnorodne urządzenia najłatwiej przetwarzają. Przenoszenie wyrazów, które z jakiegoś powodu nie mieszczą się w danej linijce do następnej, nie wymaga konieczności dostosowywania długości wiersza. Dzięki temu moc obliczeniowa potrzebna do ułożenia tekstu jest niewielka.

Rodzaj drugi używany jest rzadko. Zazwyczaj sprawdza się przy krótkich tekstach, gdzie liczy się wyróżnienie ich na tle innych. Używanie formatowania centralnego do więcej niż 3 linijek czyni wiersze trudnymi do odczytywania oraz męczącymi dla oczu. W tym przypadku sprawdza się stwierdzenie, iż czasem mniej znaczy więcej. 

Trzeci rodzaj działa najlepiej w językach o tekście zapisywanym od prawej do lewej. W odwrotnym przypadku tego typu wyrównania używa się niezbyt często i raczej jako dodatkowy element (na przykład margines). W językach czytanych od lewej do prawej rodzaj ten może prowadzić do zmęczenia oczu i ogólnej trudności w odnajdywaniu kolejnych wierszy tekstu.

Rodzaj czwarty, popularny w formach drukowanych, wyrównuje tekst równomiernie do obu krawędzi. W razie potrzeby rozciąga więc wyrazy oraz przerwy między nimi, aby zapełnić wymaganą przestrzeń. W druku tekst zazwyczaj układany jest tak, aby przerwy, zwane światłem międzywyrazowym, posiadały optymalną wielkość i nie utrudniały czytania.

Dlaczego w internecie pełne justowanie utrudnia czytanie?

Kto próbował kiedyś odczytać w pełni wyjustowany tekst na ekranie telefonu lub komputera ten zapewne wie, iż nie jest to ani najprostsza, ani najprzyjemniejsza czynność. Dzieje się tak ze względu na fakt, iż przeglądarki internetowe oraz wszelkie urządzenia wyświetlające napisy nie potrafią odpowiednio planować przerw między wyrazami. Justowanie pełne w takim przypadku może prowadzić do niedorzecznie wyglądających rozciągnięć słów oraz dziwnie wyglądających luk między nimi. Szczególnie widoczne jest to, gdy w ostatnim wierszu znajduje się mniej wyrazów niż w pozostałych. Zostają one rozłożone równomiernie na całą linijkę stając się wyjątkowo trudnymi do odczytania.

Użytkownicy internetu są wybredni. Jeśli tekst jest słabo napisany – wychodzą ze strony. Jeśli nie zawiera interesujących informacji – wychodzą ze strony. Jeśli jego wygląd zniechęca do czytania – wychodzą ze strony. Nie jest więc łatwo ich zadowolić. Justowanie pełne może więc okazać się granicą pomiędzy dobrym i wartościowych tekstem, z którym ludzie pragną się zapoznać, a zlepkiem słów, których dziwne ułożenie uniemożliwia komfortowe czytanie.

Pisząc i publikując teksty w internecie warto zadbać, aby czytelnicy pragnęli się z nimi zapoznawać. Choć ich zawartość jest ważna, to wygląd zauważany jest pierwszy. Stawianie na pełne justowanie i liczenie, że urządzenia „jakoś sobie z nim poradzą” zdecydowanie się nie sprawdzi. Lepiej postawiać na sprawdzone i łatwiejsze do przetwarzania wyrównanie do lewej krawędzi.